Prestige MJM

Bilety Bilety

Każda impreza

którą organizujemy jest dla nas wyjątkowa. Także dla lokalnych społeczności to niezapomniane, często historyczne wydarzenia.
Zobacz pozostałe wpisy

 

2017-07-06

Zawód kompozytora to, według Ennio Morricone, ekstremalnie trudna profesja!

Melodyjne, czasem delikatne i wzruszające, innym razem urzekające bogactwem muzycznych środków, ale niemal zawsze zapadające w pamięć. Takie najczęściej są kompozycje wielkiego Ennio Morricone. On sam jednak przekonuje, że zawód, który wybrał jest „ekstremalnie trudny”. Pomimo tego Maestro jest autorem ponad 500 tematów filmowych. Cząstkę z nich usłyszymy 14 października w Łodzi podczas koncertu na żywo. Orkiestrą będzie dyrygował sam Mistrz Ennio Morricone.

 

Ennio Morricone od bez mała 60 lat tworzy głównie muzykę do filmów. Niektóre z tych obrazów to największe produkcje światowego kina, nagradzane i doceniane przez krytyków i jury prestiżowych konkursów i festiwali. Zdarza się, że kompozycje Maestro są bardziej znane od samych filmów. Niemniej twórca przyznaje, że wcale niełatwo jest pisać taką muzykę.
- Komponowanie do filmu jest trudne, ponieważ trzeba stawić czoła sytuacji wymuszonej przez narrację i realistyczne obrazy, w których widać konkretne miejsca i aktorów, ich działanie i dialogi. To wszystko jest realistyczne. Tymczasem muzyka jest czymś, co pochodzi z innego i abstrakcyjnego świata. Muzyki nie widać. Jest absolutnie konieczne sprawić, by muzyka w filmie była usłyszana, ale nie może być słuchana razem z innymi elementami ekranowej rzeczywistości – mówił Ennio Morricone w wywiadzie z Grażyną Torbicką z 14 grudnia 2014 roku.

 


Maestro przykłada wielką uwagę do swojej pracy, ale jednocześnie nie lubi, aby mu wskazywano, jaką konkretnie ma skomponować muzykę. Chętnie współpracuje z reżyserami, którzy dają mu możliwość wyrażania samego siebie i nie zmuszają do godzenia się z ich prywatnymi gustami. Ponad wszystko zawsze chce zachować swój styl, pomimo że to jedynie usługa na rzecz większej całości.


Samego siebie Ennio Morricona postrzega, jako kompozytora muzyki filmowej i dyrygenta, który dyryguje orkiestrą grającą jedynie jego utwory. O swojej profesji mówi, iż to zawód „ekstremalnie trudny”.
- Studiujesz kompozycję przez dziesięć lat, a po ukończeniu studiów wiesz wszystko o muzyce, ale nie jesteś jeszcze kompozytorem, czyli wybrawszy złą drogę, straciłeś dziesięć lat życia, które mogłeś spożytkować lepiej. Ktoś, kto studiował w konserwatorium posiada niezbędną technikę. Często jednak jest się zmuszonym pracować bez sprecyzowanej koncepcji, którą dopiero trzeba znaleźć. Ale jest na to sposób. Trzeba to wyzwanie podjąć i przemyśleć, a nawet trochę przecierpieć aż nastąpi spotkanie dwóch poglądów, po czym zacznie się twórczy dialog kompozytora z reżyserem. Reżyser może pomóc i podpowiedzieć, o co nam chodzi, nawet jeśli się myli, niemniej jednak może nie przekonać do swojej koncepcji – tłumaczył Maestro Grażynie Torbickiej.


Ennio Morricone w młodości miał trochę szczęścia, bowiem tuż po studiach zaproponowano mu, aby napisał muzykę do filmu. Z czasem poświęcał temu zajęciu coraz więcej uwagi. Jak twierdzi mistrz wkrótce zrozumiał, że kino jest wartością, zbliżającą do siebie ludzi na całym świecie. Dlatego właśnie jej postanowił oddać swoje zawodowe życie.
- Jeśli komuś wydaje się, że pisanie muzyki do filmów to dla kompozytorów wygodna przejażdżka, jest w błędzie. Ci najlepsi, jak Ennio Morricone, pracują najciężej. Kariera Morricone to zadziwiające połączenie talentu i samodyscypliny. Sprawić, by muzyka dopełniała obraz, nie przytłaczając go - to wielka sztuka. Ennio Morricone poznał ten sekret – mówi Paweł Błędowski, Polskie Radio Lublin.

 

 

Koncert, na którym usłyszymy część z przebogatego dorobku Ennio Morricone, odbędzie się 14 października w łódzkiej Atlas Arenie. Wejściówki na to wydarzenie można nabywać poprzez strony www.bilety.imprezyprestige.com, eBilet.pl oraz w salonach sieci Empik w całym kraju.  

Newsletter

Jeśli chcesz otrzymywać najnowsze informacje
na swoją skrzynkę pocztową, podaj swój adres e-mail.